Jeśli czytaliście mojego posta dotyczącego przygotowań do Wielkanocy, pamiętacie może, że pokusiłam się wtedy o zrobienie domowej, kandyzowanej skórki pomarańczy. Połowę wykonanego słoiczka wykorzystałam do wypieku świątecznej babki, zaś druga połowa została w lodówce. Zastanawiałam się co z nią później zrobić…
Z pomocą przychodzi Julita Bator, którą już możecie pamiętać z wcześniej wspomnianego posta. W swojej książce dzieli się przepisem na SEREK POMARAŃCZOWY, którego wykonanie jest szalenie proste. Jest to wersja smarowidła dosyć pożywna, ze względu na zawartość twarogu. Nie umniejsza on jednak słodkości. Wykorzystuję go głównie do tradycyjnych naleśników.
*Ja do powyższego przepisu dodałam nieco wody, by serek nie był tak zbity.
Przy okazji podzielę się też przepisem na skórkę kandyzowaną. Do wielkanocnej babki rozdrabniałam ją na kilkumilimetrowe kawałeczki, teraz jednak dokładniej ją miksuję, żeby nie było w serku grudek.
Jako kolejne, przygotowałam domowe MASŁO ORZECHOWE. I jest to absolutnie rewelacyjna wersja. Już następnego dnia po zrobieniu zanotowałam brak połowy słoika. Braciom bardzo posmakowało 🙂 ja głownie używam go do smarowania śniadaniowego omleta.
*Do przygotowania użyłam 150g orzeszków ziemnych i 50g orzechów włoskich – bardzo dobra proporcja.
**Uwaga do osób na diecie – wysoka kaloryczność.
Trzecim bohaterem dzisiejszego posta jest CZEKOLADOWY MUS Z AWOKADO. Jest intensywny w smaku, kakaowy, a przy tym tak zdrowy. Dla niego rezygnuję już z ukochanej nutelli. Lubię go zarówno do naleśników, pankejków, omletów, jak i solo, gdy najdzie mnie ochota na coś słodkiego.

 

Tym sposobem otrzymaliśmy w pełni zdrowe, wolne od konserwantów i ulepszaczy smarowidła do różnego rodzaju placuszków. A te można na końcu posypać ulubionymi dodatkami, takimi jak np. rodzynki,  jagdy goji, orzechy, płatki migdałów, ziarna kakaowca, pestki słonecznika, czy po prostu owoce. 

Zachęcam Was do wykonania ich w swojej kuchni. Podejmijcie  próbę, naprawdę warto!