Powtórka z rozrywki. Aparat nr 2 założony tydzień temu. Nie obyło się bez bólu zębów i diety jogurtowej.

Po 4 miesiącach od założenia aparatu na górne uzębienie, nadszedł czas na dolne.

20.06.2016r. godz. 14:00 zasiadam na fotel u ortodontki i zaczyna się. Już przy zakładaniu czuję, co się będzie działo. I wiele się nie pomyliłam… Przez 3-4 dni praktycznie nie mogłam gryźć. W dalszym ciągu przednie zęby są osłabione, ale radzę już sobie lepiej. Nie mniej jednak dolny aparat dał mi w kość. Jest bardziej uciążliwy od górnego. Jedzenie dużo bardziej i częściej zatrzymuje się między zamkami. Mam nadzieję, że przyzwyczaję się do niego tak jak i do pierwszego. 
A jeśli już mowa a górnym… to muszę przyznać, że po 4 miesiącach naprawdę widać efekty. Zęby mam już praktycznie wyprostowane, w jednej linii. Jeszcze muszą się sporo poprzesuwać, ale wizualnie naprawdę dobrze się już prezentują. 
Podsumowując, trzeba się trochę ocierpieć, ale efekt jest tego wart. 

Comments

comments