Pogoda nadal jest zmienna, a ja nie chcę znów wrócić do domu przemoczona, więc postanowiłam, że pokażę Wam, co mi dzisiaj z rana przyniósł listonosz.

Są to lakiery pękające, które kupiłam na allegro. Zapewne większość z Was już takie posiada, ale jeśli ktoś jeszcze ich nie nabył to szczerze mu polecam! Efekt jest niepowtarzalny.

Zasada nakładania jest prosta: im grubsza warstwa tym większe „łatki” na paznokciach.
Efekt jest lepszy, gdy na koniec paznokcie pokryjemy warstwą nabłyszczacza. Mi niestety się owy skończył, więc paznokcie pokropiłam przyspieszaczem wysychania lakieru, który także nadaje błysk.

 

Jeżeli ktoś jeszcze o nim nie słyszał, to zachęcam do zakupu. Wystarczy kilka minut i paznokcie są suche. Koniec z długim czekaniem! 🙂 Przyspieszacze występują w dwóch wersjach: do pokrapiania oraz do nakładania pędzelkiem. Ja osobiście jednak polecam te w wersji kropelkowej.
lakiery oraz przyspieszacz – La Femme