Zacieki od wody, ślady od soli, odbarwienie… brzmi znajomo? Zakładam, że większość z Was miała problem z czyszczeniem butów Emu. Jak zatem poradziłam sobie z odnowieniem swoich? Zapraszam do lektury!

Już cienka granica dzieliła mnie przed decyzją o wyrzuceniu moich Emu. Wyleżały się nienoszone w szafce dwa lata. Wyglądały fatalnie, a ja nie wiedziałam, co z nimi zrobić, bo wszystkie rady producenta na nic się nie zdawały (delikatne czyszczenie mokrą szmatką? Ręka w górę, kto doprowadził swoje buty do ładu w ten sposób…). Z drugiej strony wyrzucenie do koszta kilkuset złotych byłoby bardzo bolesne. Na szczęście rozwiązałam ten problem za całe 16,50 zł!

Ale od początku. Zacznijmy od tego:

Jak czyścić Emu?

Prosta sprawa: wyprać je w pralce. Bardzo się tego bałam, jednak to była już moja ostatnia szansa. Skoro i tak ich nie używałam, nie miałam nic do stracenia. Włączyłam je na pranie delikatne / ręczne, a następnie suszyłam w temperaturze pokojowej (nie na kaloryferze). Efekt przerósł moje oczekiwania.

Zobaczcie buty przed:

i po praniu:

Jedyna uwaga, to że futerko się lekko zafarbowało na karmelowo. Jednak nie stanowi to dla mnie w ogóle problemu. Poza tym, kompletnie nic złego im się nie stało. Mam wrażenie, że kolor się ożywił. Nie wiem jak, ale jest to zauważalne.

W tym momencie mogłabym potraktować je impregnatem i zakończyć całą zabawę, ale postanowiłam pójść o krok dalej.

Jak odnowić Emu?

Użyłam spreja, który spełnia funkcje impregnatu i renowatora (kupiłam go na allegro). Wybrałam kolor Camel. Po otworzeniu opakowania byłam nieco wystraszona, że będzie za ciemny, jednak idealnie się wtopił.

Przed samym sprejowaniem wyczyściłam buty dołączoną szczoteczką, dzięki czemu zamsz nie był zbity.

Miejsce pracy odpowiednio przygotowałam i zabrałam się do pracy. Już po nałożeniu pierwszej warstwy było widać znaczną różnicę. Na poniższym zdjęciu but jeszcze jest mokry (drugi w stanie surowym).

Po 2 warstwach i wyschnięciu buty prezentują się następująco:

Jak nowe? 🙂

Instagram @inmarlenasworld

***

PS. Jeśli Wasze buty obejmuje jeszcze gwarancja, polecam wszelkie niezgodności reklamować. Ja zdecydowałam się na samodzielne odnawianie, ponieważ buty mam już 5 lat i chciałam jeszcze przedłużyć ich żywotność.

  • Bardzo przydatny wpis 🙂 Z przyjemnością przetestuje Twoje rady w praktyce 🙂

  • Super metamorfoza muszę z moimi popracować bo wyglądają koszmarnie 🙁

  • Marta Marina Ślusarczyk

    Tez wrzucilam do pralki, i nic sie nie stalo 🙂

  • Szczerze mówiąc aż trudno uwierzyć, że to te same buty. 🙂 Sama jakoś za EMU nie przepadam, ale nie należę też do grupy osób, które ich nienawidzą, uważam wręcz, że są urocze na swój sposób, jednak nie sądzę, abym w najbliższej przyszłości zdecydowała się na ich zakup. 🙂

  • Katarzyna Maniszewska

    Sprytny pomysł! 🙂 Świetnie, że użyłaś dodatkowo renowatora, uwielbiam te wszystkie obuwnicze gadżety, zdecydowanie poprawiają wygląd i funkcjonalność obuwia:)