Czerwiec był miesiącem słonecznym, radosnym, ale i trochę pracowitym. Sesja na studiach tym razem nie była bardzo ciężka, ale oczywiście trochę czasu musiałam na nią poświęcić. Teraz już cieszę się wakacjami – jakby nie patrzeć, ostatnimi takimi w moim życiu, bo został mi już tylko jeden, ostatni rok studiów. Kiedy ten czas przeleciał…

Ale wróćmy, póki co, do posumowania minionego miesiąca.

CZUJĘ SIĘ bardzo dobrze, aktywnie spędzam swój wolny czas, cieszę się latem w mieście. To pozytywne nastawienie chyba widać już nawet po zdjęciach wyżej 🙂

Po części jednak czuję, że zawodzę sama siebie, ponieważ nie trzymam się idealnie mojego planu działania odnośnie bloga, budowania nawyków, czy trzymania diety.

JESTEM WDZIĘCZNA ZA bezproblemowe zaliczenie sesji – to przede wszystkim. O ile łatwiej się żyje, gdy nie wiszą jeszcze nad nami poprawki. Tak to spokojnie mogę zapomnieć o nauce, aż do października.

CIESZĘ SIĘ, że w końcu przełamałam się i nagrałam swój pierwszy film! Był to foodbook, o którym w ostatnim Tu i Teraz nieśmiało wspominałam. Nie musiałam w nim dużo mówić do kamery, ale i tak bardzo mnie to stresowało. Mimo wszystko, pierwszy krok postawiłam, teraz pora na więcej!

CHCIAŁABYM w lipcu nagrać więcej niż tylko jeden film. Mam pomysły, więc teraz czas na ich realizację.

POTRZEBUJĘ, jak zawsze, większej samokontroli 🙂 jeśli tylko opanuję tę umiejętność, to wiem, że zrobię wszystko. Jednak ciężko bardzo się samemu zdyscyplinować, gdy nie mamy nad sobą przełożonego, a sami coś tworzymy. I jeszcze ta piękna pogoda, która aż zachęca, by „rzucić wszystko i…”

CZYTAM – wyjątkowo nie zaczęłam żadnej nowej książki, ale w wakacje nadrobię.

SŁUCHAM jak zawsze latynoskich rytmów. Kiedy odpisuję na maile, gotuję, a nawet teraz w trakcie pisania tego posta. Ostatnio bardzo polubiłam tę piosenkę:

OGLĄDAM – nic a nic 🙂 jedynie youtuba.

CZEKAM NA moje urodziny! Choć nie planuję nic nadzwyczajnego, po prostu lubię ten dzień 🙂 a to już niedługo, bo 4 lipca.


A jeśli w czerwcu nie byliście na bieżąco, to podrzucam linki do opublikowanych postów: