Zapowiadana, choć lekko opóźniona, relacja z wyjazdu na narty do Kasiny Wielkiej. Miło spędziliśmy tam 4 dni. Wiele atrakcji w tej miejscowości nie ma, więc głównie spacerowaliśmy (sklepy oddalone o kilka kilometrów) oraz rzecz jasna jeździliśmy na nartach. Mimo, iż bywały i wzloty i upadki, ogólnie jazda sprawiła dużo zabawy. Mam nadzieję, że w tym sezonie uda mi się jeszcze wybrać na narty.
Na początku posta zamieszczam zdjęcia robione aparatem, na końcu zaś pojawią się te robione telefonem, czyli stricte ze stoku.

 

ZDJĘCIA POJAWIAŁY SIĘ TEŻ NA INSTAGRAMIE 🙂
ZAPRASZAM DO ŚLEDZENIA: @inmarlenasworld